INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu

Hieronim (Jarosz) Derdowski  

 
 
1852-03-09 - 1902-12-19
Biogram został opublikowany w latach 1939-1946 w V tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Derdowski Hieronim (Jarosz) (1852–1902), poeta kaszubski i dziennikarz. Urodził się 9 III w Wielu, pow. chojnickim na Pomorzu, jako syn Piotra, zamożnego gbura kaszubskiego, oraz Marianny z Kąkolewskich. Wykształceniem chłopca zajął się stryj ks. Jan D., który oddał go do progimnazjum w Kurzętniku w pow. lubawskim, a po dwu latach do gimnazjum chojnickiego. Zbyt żywe usposobienie nie pozwalało D-mu nigdzie miejsca zagrzać, toteż stryj-opiekun zmuszony był go stamtąd zabrać (1868) i oddać do gimnazjum w Braniewie na Warmii, żeby go później umieścić w seminarium duchownym. Niestety młody Hieronim i tam nie wytrwał. Zapaliwszy się do głośnej wówczas sprawy papieskiej we Włoszech, opuścił z dwoma towarzyszami potajemnie zakład i pospieszył zagrożonemu Rzymowi na pomoc. Po skończonej wojnie wrócił nie bez przygód do kraju. Został teraz nauczycielem domowym, próbował księgarstwa w Poznaniu, następnie zawodu dziennikarskiego u Ignacego Danielewskiego w Chełmnie, wreszcie postanowił uczyć się gorzelnictwa. Ale jakaś myśl przekorna popchnęła go w świat, więc na miejsce nauki wybrał Paryż. Po skończonych studiach przybył wśród niezwykłych przygód do Polski, ale nie otrzymawszy odpowiedniej posady, porzucił gorzelnictwo na zawsze. W tułaczce swej przybył do Torunia, i tu go zatrzymał u siebie dawny znajomy z Chełmna, ówczesny redaktor »Gazety Toruńskiej« i społecznik, Ignacy Danielewski. Pod jego okiem zaprawił się D. do rzetelnej i poważnej pracy dziennikarskiej. Pisywał w »Gazecie Toruńskiej« i tygodniku »Przyjacielu«, a bywały okresy, kiedy sam redagował oba pisma, gdy Danielewski odbywał kary więzienne. Znowu na zmianę sam przebywał w więzieniu pruskim za przewinienia prasowe. Brał też czynny udział w życiu społecznym miasta, chociaż w wolnych chwilach nie stronił od wesołego i niewybrednego towarzystwa. Nagle oderwał się od zajęć codziennych i, stęskniony za Kaszubami, w krótkim czasie i jednym tchem napisał humorystyczną epopeję kaszubską pt. O panu Czorlińscim, co do Pucka po sece jachoł (1880). Dobre przyjęcie tego utworu w Warszawie zachęciło D-go do próbowania szczęścia po tamtej stronie granicy zaborczej. Niezadowolony jednak z Warszawy, ruszył niebawem dalej na północ, do Petersburga. Tutaj przygarnął go do siebie uczony polski, profesor historii, Wilhelm Bogusławski, i zaprzągł do wspólnej pracy nad przeszłością Pomorzan, planując równocześnie podróż naukową po ziemi pomorskiej. Ale gdy plan podróży rozbił się wskutek przeszkód politycznych, D. opuścił Petersburg, zatrzymał się w Wilnie, a stamtąd pieszo podążył do Warszawy i dalej na drugi kraniec Polski, do Cieszyna. Tu pracował przez pewien czas u Pawła Stalmacha w redakcji »Gwiazdki Cieszyńskiej«, potem szukał jeszcze szczęścia w Krakowie i we Lwowie, aż sterany, zbiedzony i stęskniony wrócił w strony rodzinne. W Toruniu przyjęty znowu do redakcji »Gazety Toruńskiej« (1883), odbyć musiał najpierw kaźń więzienną za dawniejsze przestępstwa prasowe, po czym przystąpił do gorączkowej pracy dziennikarskiej i poetyckiej. Najpierw ogłosił rozprawę etnograficzną o Kaszubach w »Przeglądzie Polskim«, zaś w rocznicę odsieczy wiedeńskiej wydrukował mniejszy poemat żartobliwy pt. Kaszube pod Widnem, później wyszedł spod jego pióra nie dokończony Jasiek z Kniei, pomyślany jako większa epopeja kaszubska w rodzaju Pana Czorlińsciego, wreszcie ukazał się wesoły, zupełnie w duchu ludowym a w języku ogólnopolskim napisany Walek na jarmarku.

Mimo pilnej pracy nie wiodło się naszemu poecie. Do serc kaszubskich nie trafiał, a w pracy dziennikarskiej nie znajdował zadowolenia, gdyż prześladowały go bezustannie procesy i kary więzienne. W dodatku stosunki z Danielewskim zaczynały się psuć. D. pragnął więc usamodzielnić się i założyć ognisko rodzinne. Ale pierwsze próby z inowrocławskim »Kujawiakiem«, który podstępnie założony został dla celów germanizacyjnych, tak go zniechęciły, że porzuciwszy kraj, pojechał szukać szczęścia po raz ostatni za oceanem, w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej (1884). W Ameryce wiódł początkowo, jak dawniej w kraju, niespokojny żywot tułaczy. Wędrując od kolonii do kolonii polskiej, przybył do Detroit. Tutaj znalazł zajęcie jako współpracownik »Gazety Narodowej«, a kiedy ta upadła, objął redakcję nowo powstałego »Pielgrzyma Polskiego« (listopad 1885). Pewne nieporozumienia zniewoliły go jednak do zejścia z zajmowanej placówki. Po dłuższej ponownej tułaczce przybył w r. 1886 do Winony w stanie Minnesota. Tutaj otrzymał natychmiast redakcję świeżo powstałego »Wiarusa«. Po pierwszym niefortunnym numerze pozbawiony redaktorstwa, przyjął je po krótkiej przerwie po raz drugi i odtąd z rąk nie wypuścił. W 2 lata później nabył pismo na własność, a w r. 1893 przekształcił »Wiarusa« na »Katolika«. Osiadłszy w Winonie na stałe, poślubił znaną sobie z lat młodzieńczych, a teraz do Ameryki sprowadzoną Joannę Lubowiecką z Golubia pomorskiego, i rozwinął na wywalczonej placówce wzmożoną działalność dziennikarską i społeczną. Czuł się tym pewniejszym, że pracował wśród najbliższych ziomków swoich, Kaszubów. Prócz »Wiarusa« wydawał przez rok (1889–90) »Kościuszkę«, pismo dla młodzieży, poświęcone głównie beletrystyce. Wśród ścierających się obozów polskich walczył najpierw po stronie postępowego i liberalnego Związku Narodowo-Polskiego przeciw Zjednoczeniu Polsko-Rzymsko-Katolickiemu, później znalazł się w obozie niepojednanych. Walka ta zachwiała jego zdrowiem. Zniechęciwszy się do dziennikarstwa, powrócił znowu do spraw kaszubskich. Korespondował z prof. Stefanem Ramułtem z Krakowa, przesyłając mu obfite materiały statystyczne o Kaszubach amerykańskich, wydał w r. 1890 powtórnie poemat swój pt. Kaszube pod Widnem, zaś w r. 1897 zbiorek przysłów kaszubskich pt. Koruszk i jedna maca jędrnyj prowde. Znękany i wyczerpany tułactwem oraz gorączkowym życiem amerykańskim, zmarł nagle w sile wieku 19 XII 1902, osierocając dwie nieletnie córki, Helenę i Hieronimę, z których pierwsza, Helena Ziemniewiczowa, przez pewien czas dalej wydawała założone przez ojca pismo.

»Doczesna egzystencja H. D-go – pisze Nowaczyński – nie tylko nie jest pozbawiona cech charakterystycznych ludzi na wielką skalę, ale nawet ma w sobie pewne motywy z wielkich biografii«. Dziś społeczeństwo polskie w Ameryce wysoko ceni pamięć D-go. W Winonie ma stanąć jego pomnik. Bardziej jeszcze ceni się go w kraju jako wieloletniego bojownika o polskość Pomorza z rządem pruskim i utalentowanego poetę kaszubskiego, który ukochał swoje rodzinne Kaszuby, a wraz z nimi zawarł w sercu całą Polskę, głosząc przed światem, że: »Nie ma Kaszub bez Polonii, a bez Kaszub Polsci«.

 

Spośród obfitej literatury o D-im zasługują tu na wyszczególnienie następujące artykuły: Krótki życiorys D-go w »Gońcu Lwowskim« nr 31 z r. 1881; Wspomnienie pośmiertne w »Wiarusie«, Winona, nr 34 z r. 1902; Życiorys w Enc. Org., 1898, t. 3–4, s. 315; Nagiel, Dziennikarstwo polskie w Ameryce, Chicago 1894, 11, 77, 78, 80–4, 93–4; Kościński K., Jarosz D. Sylwetka, »Praca«, P. 1909, nr 12; Kossobudzki, Przyczynki do życiorysu D-go »Gryf«, r. II 1910, 38–44; Majkowski Al., Hieronim D. Szkic literacki. W słowie wstępnym do 2. wyd. poematu »O panu Czorlińscim«, Kościerzyna, 1911, s. V–XVI; Mańkowski A. ks., Hieronima D. walka z »Kujawiakiem«, »Gryf« r. IV 1911, 305–14; Kruszka, Historia polska w Ameryce, V 11, 93; Karnowski J., Artykuły (około 15) o H. D. w różnych czasopismach, jako to w »Gryfie« (1910), »Słowie Pomorskim« (1925, nr 245 i 246), »Mestwinie« (w l. 1925–32) i w »Zaborach« (1936); Łęgowski, Wspomnienie o D-im w »Mestwinie«, Toruń 1926, nr 10; Osada, Prasa i publicystyka polska w Ameryce, Pittsburgh 1930, 22 i 52; Watra-Przewłocki, Życie i prace H. D-go, »Latarnia Morska«, Gdynia 1934, nr 13, s. 4–5; Bukowski A., Nieznane prace H. D-go, »Kaszuby« r. II 1937, nr 12 i r. III 1938, nr 1, 2 i 4; tenże, H. D. w Kobysewie pod Kartuzami, »Kaszuby«, r. III 1938, nr 1.

Władysław Pniewski

 
 
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.

Media

 
 
 

Postaci z tego okresu

 

w biogramy.pl

 

Teodor Filip Kubina

1880-04-16 - 1951-02-13
biskup częstochowski
 

Wacław Bliziński

1870-07-28 - 1944-10-01
działacz społeczny
 

Wojciech Weiss

1875-05-04 - 1950-12-07
malarz
 
więcej  

Postaci z tego okresu

 

w ipsb

 

Józef Henryk Pakies

1858-03-19 - 1923-10-25
budowniczy
 

Maria Czesława Przewóska

1868-11-29 - 1938-11-23
literatka
 

Władysław Rabski

1865-04-27 - 1925-07-31
publicysta
 

Władysław Szerner

1836-06-03 - 1915-01-04
malarz
 
więcej  
  Wyślij materiały Wyślij ankietę
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.